Postanowiłam jednak zmienić strategię

Jak usłyszałaś o Poznajkach?
O Poznajkach usłyszałam od mojej przyjaciółki. Zresztą, na jedne z nich wybrałyśmy się razem i zastanawiałyśmy, co będzie jeśli będziemy miały dopasowania z tymi samymi chłopakami:)

Czemu zdecydowałaś się by pójść na Poznajki?
Na Poznajki poszłam z ciekawości, chciałam się dobrze bawić, a przy okazji poznać osobę, z którą mogłabym stworzyć dobrą relację. Na pewno sporym plusem jest, że to impreza chrześcijańska, więc wiedziałam, kogo mogę się tam spodziewać 🙂 Chciałam poznać chłopaka, który będzie miał podobne poglądy i wartości do moich.

Jakie miałaś wrażenia po Poznajkach?
Na Poznajkach byłam 2 razy, w grudnia 2016 i lipcu 2017. Pamiętam, że za pierwszym razem bardzo dobrze się bawiłam, tym większe było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że nie miałam żadnego dopasowania. Przecież całkiem fajnie rozmawiało mi się tymi chłopakami:) W międzyczasie byłam na jeszcze jednym chrześcijańskim speed datingu, również bez sukcesów. Uznałam, że lipcowe Poznajki będą ostatnie, a jak tym razem się nie uda, nie będę się już wygłupiać:) Postanowiłam jednak zmienić strategię. Wcześniej analizowałam chłopaków typowo pod kątem relacji romantycznej i oceniałam ich zero – jedynkowo, głównie biorąc pod uwagę wygląd. Nie czarujmy się – 5 minut nie pozwala na dokładne poznanie charakteru człowieka. Przez ten czas można albo kogoś sobą zaintrygować, albo ewidentnie zrazić. Na początku mojej przygody z Poznajkami w ogóle nie brałam pod uwagę opcji poznania kolegi/przyjaciela, byłam nastawiona typowo na związek i odrzucałam wszystkich, którzy nie pasowali do mojej wizji. Na lipcowych Poznajkach było inaczej. Postanowiłam dać szansę osobom, z którymi dobrze mi się rozmawiało. Wygląd pozostał na dalszym planie, chociaż oczywiście również miał znaczenie. To bardziej “koleżeńskie” nastawienie zaowocowało trzema dopasowaniami. I to dopiero był problem, bo nie chciałam równolegle umawiać się z trzema chłopakami:) Na szczęście życie samo ten problem rozwiązało. Pierwsza randka, z obecnym narzeczonym, była niewątpliwie najlepszą, w jakiej miałam okazję brać udział. Spotkanie z drugim chłopakiem miało wymiar przyjacielski i na taki też typ relacji się zdecydowaliśmy. Ostatni chłopak, podobnie jak ja, po pierwszym spotkaniu przy herbacie nie był zainteresowany kontynuowaniem relacji.

Jak rozwijała się Wasza relacja po Poznajkach?
Po miesiącu spotykania się oficjalnie zostaliśmy parą, a pod koniec ubiegłego roku zaręczyliśmy się. Jestem przekonana, że to najlepszy mężczyzna, na jakiego mogłam w życiu trafić:)

Co byś powiedziała osobom, które wahają się by iść na Poznajki?
Powiedziałabym, żeby dać sobie szansę:) Mnie Poznajki nauczyły jednej rzeczy – nie warto oceniać ludzi zbyt pochopnie. Przez 5 minut speed datingu zwykle zadajemy sobie dość szablonowe pytania i większość z tych rozmów zwyczajnie nie jest ciekawa. Warto się umówić, dać sobie trochę czasu i przekonać, że dzięki Poznajkom można znalezc miłość, a także poznać wiele ciekawych osób na stopie koleżeńskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *